SIPPLINGEN



Sipplingen



Sipplingen –  to taka mała perełka nad Jeziorem Bodeńskim, gdzie jezioro kusi, a góry wołają!

To między innymi tu szwajcarska precyzja spotyka się z niemiecką gemütlichkeit, a Ty możesz wyjść jak na pocztówce z Alp 🙂
Ta maleńka lokalizacja w Badenii-Wirtembergii to idealne miejsce na ucieczkę od miejskiego zgiełku – bez tłumów, za to z widokami, które leczą duszę, a kalorie palą się same z siebie.
Lekki wiatr niesie zapach świeżego chleba z lokalnej piekarni – witaj w raju dla leniwych odkrywców!


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Wyobraź sobie…

Budzisz się rano, otwierasz okno, a tam Jezioro Bodeńskie mieni się jak gigantyczny diament pod alpejskim słońcem…
Sipplingen, to tak niepozorna wioska na południowym brzegu, w której woda jest tak czysta, że ryby machają płetwami na powitanie 🙂
Bez tłumów turystów, za to z plażą, na której możesz się wylegiwać jak leniwy karp, i szlakami w góry, które obiecują przygody bez wspinaczki na Everest.


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Jako, że plażowi to my nie jesteśmy, więc wybraliśmy się na wędrówkę w okoliczne góry

Sipplingen to idealny punkt startowy między innymi na szlak do ruiny Burg Hohenfels, średniowiecznej fortecy górującej nad Jeziorem Bodeńskim. I tak też zaczęliśmy nasze wędrowanie. Ta krótka, acz lekko stroma wspinaczka łączy historię z panoramicznymi widokami.
Pogoda tego dnia, nie mówiąc już o całej majówce, była wręcz doskonała i patrząc na mapę, stwierdziliśmy, że z przyjemnością napijemy się piwka i uzupełnimy zapasy wody w schronisku położonym na szlaku. Ależ było nasze zdziwienie, gdy po dotarciu okazało się, że schronisko jest zamknięte na wszelkie możliwe zamki. Tak tak… po prostu zamknięte… A był to poniedziałek…
Pozostało nam chwilę poleżeć na leżaku wyobrażając sobie kufel ze złocistym napojem i pianą na dwa palce…
Dobrze, że chociaż widoku na jezioro nie trzeba było sobie wyobrażać 😉


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Ruszamy ku ruinom Burg Hohenfels

Ścieżka pnie się stromo w górę przez Rezerwat Przyrody Beutelfels, na wysokość ok. 545-598 m n.p.m.
Mijamy bujne lasy i skały… czujemy się jak średniowieczny rycerz uciekający przed smokiem… na szczęście tym razem to tylko ogromniaste korzenie.
Dystans to ok. 2-3 km w jedną stronę, czas: 45-60 minut w górę… idealny spacer na poranną kawę lub zimne piwo, o którym możemy na ten moment tylko pomarzyć…


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Ruiny Burg Hohenfels

Po dotarciu witają nas ruiny, których nawet za bardzo nie ma co pokazywać, bo to raptem kawałek muru, wokół których tylko wiatr szepcze swe sekrety 🙂
No ale za to widok na jezioro jest jak z prywatnego balonu… przy dobrej pogodzie zobaczysz Überlinger See, Alpy i Sipplingen jak na dłoni. To dobre miejsce na krótki odpoczynek z piwem w dłoni, tyle tylko, że piwa brak…


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Ruszamy w stronę Hödinger Tobel

Z ruin znajdujących się na wysokości 545 m n.p.m. schodzimy doliną Langental przez las Rezerwatu Beutelfels.
Mijamy skały jak z fantasy, korzenie drzew udające pułapki rycerzy i punkt widokowy Haldenhof z ławką na piknik. Ścieżka zwęża się, prowadząc do wąwozu Hodinger Tobel: wąski jar z eng stehenden Felsen (ścianami skał), mostkami nad strumieniem i mchem, gdzie czujesz się jak Indiana Jones w miniaturze – wilgotno, bujnie, z szumem wody jak aplauz krasnali.
No i pić się chce…


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Szlak nas wiedzie przez pola i łąki

Dosłownie.
Czasem zanurzamy się w las, by ponownie wyjść na otwartą przestrzeń. To nie znaczy, że nam z tym źle. Absolutnie.
Micha się cieszy od ucha do ucha, bo okoliczności przyrody cudowne.  Tu coś kwitnie, tam coś pachnie, a i na dyrygentów natury, czyli krówki z dzwoneczkami można trafić 🙂
No sielanka pełną gębą 🙂


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Przez rezerwat Hodinger Tobel

Wąwóz to prawdziwa gwiazda; porośnięty paprociami i bluszczem, wokół mnóstwo czosnku niedźwiedziego, od zapachu którego aż się kręci w głowie…
Nic jednak nie trwa wiecznie i po dłuższej chwili wychodzimy na otwartą przestrzeń z widokiem na jezioro.


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Przechodzimy przez Hödingen

Szlak jest tak fajnie poprowadzony, że nie idziemy tylko i wyłącznie w lesie lub wąwozie, ale tak jak w tym przypadku szlak prowadzi przez Hödingen – uroczą wioskę z domkami jak z pocztówki, stodołami z zabudową szachulcową i krowami-dzwoneczkowcami grającymi symfonię.
Brakowało tylko w tej uroczej miejscowości otwartego baru, tudzież sklepu, by najzwyczajniej w świecie napić się piwa!
To piwo od samego rana za nami chodziło, a wody z butelek to już nawet nie było jak porcjować, bo jej nie było…
Przypomnijmy, ze był to poniedziałek.


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Krótki antrakt pod górę na Torkelbühl

Panorama na Bodensee, Alpy Vorarlbergu i szwajcarskie szczyty (przy klarowności jak z samolotu), Überlinger See lśni błękitem, a w oddali Konstancja i Meersburg.


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Dalsze widoki i coraz bliżej finisz

Z Torkelbühl zaliczamy ”strome” zejście, mijamy barokowy zamek jak z bajki Spetzgart i dochodzimy do miasteczka Hödingen.
Zanim jednak dojdziemy do miasteczka, to słów kilka o zamku Spetzgart.
Obecnie to kompleks budynków sięgający czasów staufijskich, co oznacza, że ma za sobą długą historię, ale zamiast zamienić się w romantyczną ruinę do zdjęć o zachodzie słońca, dostał drugie życie jako kampus szkolny.
Od 3 maja 1929 roku obiekt jest wykorzystywany przez Schule Schloss Salem. Obecnie uczą się tam starsi uczniowie, a kompleks łączy funkcję internatu, miejsca nauki i codziennego życia młodzieży. To taki zamek, w którym zamiast rycerzy po dziedzińcu krążą uczniowie z plecakami, a zamiast pojedynków są sprawdziany.
Najciekawsze w tym wszystkim jest połączenie starej architektury z nowym przeznaczeniem. Spetzgart nie jest martwym zabytkiem, tylko miejscem, które nadal ma rytm dnia, gwar i energię młodych ludzi. Dzięki temu podczas wędrówki w okolicy można zobaczyć nie tylko piękny zarys dawnego zamku, ale też poczuć, że historia tutaj nie stoi w miejscu.


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Hödingen

I tak na koniec szlak doprowadził nas do małego miasteczka, w którym powitała nas radosna twórczość miejscowego artysty 😉


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Tutaj też po całym dniu wędrówki mogliśmy zanurzyć usta w kuflu pełnym piwa

Ale żeby nie było tak łatwo, to powiem tylko tyle, że wcale to nie było takie proste…
Otóż po zejściu i napotkaniu knajpy, w której radośnie wszyscy się bawili popijając złocisty trunek, okazało się, że knajpa, ta i inne, tego dnia są zamknięte, bo… jest poniedziałek! A w poniedziałki to oni mają wolne. Patrzymy, oczy ze zdumienia przecieramy i mówimy; przecież są ludzie… No byli, ale to rodzina się okazało.
Błagającym wzrokiem, spierzchniętymi ustami i drewnianym z suchoty językiem pytamy grzecznie, czy tak na boczku jakieś jedno małe…?
No i panu sympatycznemu chyba się żal nas zrobiło i wpuścił nas do ogródka piwnego. Mało tego. Postawił nam piwo!!! A żeby głupio nie wyglądało, wzięliśmy po drugim i zapłaciliśmy 🙂
Po ugaszeniu pragnienia ruszyliśmy w stronę Sipplingen. Kolorowo po drodze było 🙂


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Sipplingen

Jezioro Bodeńskie, zwane „Szwabskim Morzem”, rozciąga się tu leniwie, mając aż 63 kilometry długości. To dobra baza wypadowa na na przykład rejs statkiem, gdzie możesz udawać kapitana piratów atakujących szwajcarskie banki 😉
Woda jest krystalicznie czysta i ciepła, latem dochodzi do 25°C, a plaże w Sipplingen są miękkie jak poduszka… wskocz, popłyń i poczuj się jak syrena z nadwagą 😉


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Spacer promenadą wzdłuż brzegu to czysta poezja: mewy ćwierkają arie, a w oddali Konstancja mruga światłami jak zalotna sąsiadka

Lokalne kawiarnie serwują apfelstrudel tak pyszny, że zapomnisz o diecie; popij kawą z widokiem na Alpy, a kalorie same się spalą z zazdrości 😉
I to wszystko w Sipplingen…


Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen

Sipplingen



Sipplingen to dowód, że wakacje nie muszą być ekstremalne

Wystarczy jezioro, góry i szczypta humoru, by naładować baterie na cały rok.
Spakuj zatem kąpielówki, buty trekkingowe i dobry humor, wskocz na rower lub statek, i daj się porwać tej szwabsko-szwajcarskiej magii.
Bodeńskie przygody czekają – nie daj im odpłynąć bez Ciebie!


Sipplingen

Sipplingen




Jeśli masz ochotę na wirtualną małą czarną, to zamawiając ją będzie nam niezmiernie miło, a Ty docenisz nasz trud włożony w prowadzenie bloga.

Postaw mi kawę na buycoffee.to




 

A jeśli podobał Ci się ten wpis i uważasz, że wniósł realną wartość do odwiedzin tego miejsca, to zapraszamy do wsparcia naszego bloga i polubienia naszego facebookaBędzie to dla nas sygnał, iż wykonujemy dobrą i wartościową pracę 🙂

 



A.D.2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę