JAŁTA

Malowniczy kurort nad Morzem Czarnym
Miejsce o bogatej historii i wyjątkowych walorach turystycznych, które przyciąga podróżników subtropikalnym klimatem, pałacami i górami. Najbardziej znana nam Polakom jako siedziba konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku, gdzie Stalin, Roosevelt i Churchill decydowali o powojennych losach Europy, w tym podziale granic Polski.
Spróbujemy połączyć walory historyczne z walorami podróżniczymi.
Zapraszamy do galerii 🙂





Promenada Lenina
To właśnie z tej promenady najbardziej znana jest Jałta 🙂 Otoczona palmami i zabytkowymi budynkami, jest idealna na wieczorne spacery z widokiem na Morze Czarne.
Można śmiało użyć stwierdzenia, że to centrum turystyczne Jałty. Tu jest serce miasta, tu się sporo dzieje i to raczej tu zjesz romantyczną kolację w jednym z wielu lokali 🙂





Początki Krymu sięgają I wieku n.e.
Wtedy to Grecy założyli tu jedną ze swoich kolonii. Jakiś czas później została ona podbita i zajęta przez Rzymian, a w późniejszym czasie stała się częścią Cesarstwa bizantyjskiego.
Jałta z kolei stanowi jeden z największych i najbardziej znanych kurortów Morza Czarnego.





W związku ze swoją popularnością miasto zaliczane jest to najdroższych i najbardziej ekskluzywnych miejscowości wypoczynkowych Krymu
Przyjeżdżają tu głównie bogaci Rosjanie i to do nich głównie adresowana jest oferta. W obecnej sytuacji chyba rozgościli się już na dobre…
W mieście znajduje się także kilka ciekawych zabytków i atrakcji. Najważniejsze z nich to m.in. Muzeum Czechowa, prawosławny sobór św. Aleksandra Newskiego, cerkiew św. Jana Chryzostoma, cerkiew ormiańska, katolicki Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii panny, Jałtańskie Państwowe Muzeum Historii i Literatury oraz Muzeum Narodowej Sztuki Dekoracyjnej „Polana Bajek”.
Do niektórych z wymienionych zajrzymy, a tymczasem odrobina tkanki miejskiej.





Miasto położone jest bardzo efektownie – z jednej strony górskie, wysokie skały, a z drugiej strony morze
Jednak po chwili refleksji dociera do nas, że tak naprawdę tylko to robi robotę plus to wszystko co przygotowane jest pod turystę.
Dziurawe drogi, odrapane ściany, pustostany, masa kabli, odpadająca elewacja – to ta część Jałty, która niekoniecznie się spodoba turyście, który tego nie dostrzega lub dostrzec nie chce.
Ale zostańmy przy tej ładniejszej stronie miasta 🙂





Pierwszymi mieszkańcami tego terenu byli…
Według źródeł archeologicznych, Taurowie. Później, w ciągu wieków, osada kolejno była pod panowaniem Rzymian, Bizantyjczyków, Chazarów, Połowców i Tatarów.
Pierwsza wzmianka o Jałcie pochodzi z XII wieku od arabskiego geografa Ibn-Idrisi, który pisze o osadzie Dżalita, będącej w rękach Połowców. W XIV i XV wieku miasto wchodziło w skład despotatu Teodoro, następnie przeszło we władanie Genueńczyków. Na włoskich mapach z XIV w. nazywane jest Gealita lub Etalita.
W 1475 roku władzę w Jałcie, jak i na całym południowym wybrzeżu, przejął sułtan turecki. Kilkadziesiąt lat ciągnęły się wojny rosyjsko-tureckie m.in. o ziemie Chanatu Krymskiego, zakończone zwycięstwem państwa carów. Jałta mimo swojej długiej historii była wówczas malutką wioską rybacką z trzynastoma domami.
W kwietniu 1838 roku rozporządzeniem senatu „Miasteczko Jałta” stało się miastem powiatowym nowopowstałego powiatu jałtańskiego. Jako kurort Jałta zaczęła funkcjonować po zakończeniu wojny domowej. Zaczęto wtedy budować sanatoria, domy wypoczynkowe, hotele, pałace i wille. Do wybuchu II wojny światowej w mieście i okolicy powstały 42 sanatoria.



Ormiańska świątynia Ripsime
Ten monumentalny budynek położony jest na wysokim wzgórzu ku czci Ripsime – córki fundatora świątyni Ter-Gukasjana.
Za wzorzec posłużyła średniowieczna cerkiew św. Ripsime w Eczmiadzynie (zbudowana w 618 r.). Niższe piętro zajmują groby, wyższe – cerkiew.
Od południowej strony ku świątyni prowadzą wysokie schody.





Budowa rozpoczęła się w roku 1909 a ukończona została w 1917 roku
Zadziało się to w okresie silnej ormiańskiej obecności w regionie, a sam projekt pojawił się w czasach, gdy społeczność ormiańska osiedlała się w Jałcie.
Ta ormiańska świątynia ze ścianami ze sztucznego kamienia i szczegółami architektonicznymi odzwierciedla tradycje budowlane regionu Krymu. Budynek łączy klasyczny projekt ormiańsko-ortodoksyjny z lokalnymi metodami konstrukcji, tworząc charakterystyczną fuzję stylów.
A wszystko to działo się pod kierownictwem architekta Gabriela Ter-Mikerowa.
Kościół jest ważnym ośrodkiem duchowym dla społeczności ormiańskiej w Jałcie i pokazuje długą historię ormiańskiej obecności na Półwyspie Krymskim. Budynek funkcjonuje jako miejsce spotkań, gdzie ormiańskie tradycje religijne są nadal praktykowane.
Podczas budowy fragment oryginalnego kościoła Świętej Hripsime w Vagharszapatie w Armenii został umieszczony w fundamencie tego budynku. Ta relikwia łączy kościół w Jałcie z jedną z najważniejszych ormiańskich świątyń religijnych w ich ojczystym kraju.





Sobór św. Aleksandra Newskiego
Ta dwupiętrowa świątynia z trzypiętrową wieżą dzwonów zawiera jedenaście dzwonów odlanych w Moskwie i ozdobiona jest złotymi kopułami. Górna cerkiew może pomieścić około 1.200 osób, dolna część natomiast ma miejsca na około 700 wiernych.
Budowa tej katedry rozpoczęła się w marcu 1891 roku w celu upamiętnienia dziesiątej rocznicy śmierci cara Aleksandra II, przy czym cesarzowa Maria Fiodorovna położyła kamień węgielny. Była to cesarska fundacja poświęcona pamięci zmarłego władcy.
Katedra może poszczycić się wspaniałymi ikonami oraz innymi malowidłami ściennymi ikony stworzonych przez miedzy innymi wykwalifikowanych artystów weneckich. Te dzieła kształtują wnętrze i odzwierciedlają wymianę między rosyjską i włoską tradycją artystyczną.





Kościół Świętego Jana Chryzostoma
Świątynia została wybudowana w XIX wieku z inicjatywy Michaiła Woronzowa.
Łączy rosyjski projekt pseudogotycki z tradycyjnymi elementami architektonicznymi ortodoksyjnymi w ciekawy sposób. Ta fuzja wynikła z chęci odzwierciedlenia zarówno zachodnich trendów architektonicznych, ale też i lokalnej praktyki.


Pałac w Liwadii
Jałta zyskała światową sławę dzięki konferencji jałtańskiej (4-11 lutego 1945), gdzie wielka trójka – Stalin, Roosevelt i Churchill – kształtowała powojenną Europę w pałacach Liwadii, Jusupowa i Woroncowa. Spotkanie, poprzedzone Teheranem (1943), poprzedziło Poczdam (1945), skupiło się na Niemczech, ONZ i Polsce.
Kluczowe decyzje obejmowały demilitaryzację Niemiec, reparacje i podział na strefy okupacyjne (w tym dla Francji).
Stalin zobowiązał się wejść do wojny z Japonią w zamian za Sachalin Południowy i Kuryle.





Podział granic Polski przez Stalina i Roosevelta
Głównym tematem dla Polski była jej granica wschodnia – linia Curzona (z odchyleniami 5-8 km na korzyść Polski), co oznaczało utratę Kresów Wschodnich (obecnie Litwa, Ukraina, Białoruś) na rzecz ZSRR. Kompensatą miały być ziemie na zachodzie i północy kosztem Niemiec: do linii Odry i Nysy Łużyckiej, w tym Pomorze Zachodnie, Śląsk, ziemia lubuska i Prusy Wschodnie.
Roosevelt i Churchill uznali prokomunistyczny Rząd Tymczasowy w Lublinie, poszerzony o demokratów, z obietnicą wolnych wyborów (później sfałszowanych). Stalin argumentował to bezpieczeństwem ZSRR, podkreślając „silną Polskę”; Roosevelt z kolei szukał sowieckiej pomocy przeciw Japonii.
Decyzje te uznano w Polsce za „zdradę jałtańską”, umożliwiając sowiecką dominację w Europie Środkowo-Wschodniej.





Jałta łączy czar kurortu z ciężarem historii – od carskich pałaców po decyzje zmieniające mapę świata
„Dziś” zwiedzający mogą odwiedzić miejsca konferencji, spacerując śladami wielkiej trójki, co nadaje wizytom głębię, ale też mogą skorzystać z wielu plaż i odpocząć w ciepłych wodach Morza Czarnego.
Mimo politycznych zawirowań wokół Krymu, walory Jałty – plaże, ogrody i góry – kuszą miłośników podróży i historii. Warto odwiedzić, by zrozumieć, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość.
Miejmy nadzieję, że będzie to już w niedługim czasie możliwe…


Jeśli masz ochotę na wirtualną małą czarną, to zamawiając ją będzie nam niezmiernie miło, a Ty docenisz nasz trud włożony w prowadzenie bloga.
A jeśli podobał Ci się ten wpis, to zapraszamy do wsparcia naszego bloga poprzez polubienie naszego facebooka. Będzie to dla nas sygnał, iż wykonujemy dobrą i wartościową pracę 🙂
A.D.2013

