CHORZÓW

Miasto o industrialnym sercu
Zaskoczy Cię z całą pewnością swoją bogatą historią hutniczą i zabytkami, które opowiadają o dynamicznym rozwoju Górnego Śląska.
Choć dziś kojarzony z Parkiem Śląskim i stadionem Ruchu, to dawna Królewska Huta nadaje miastu niepowtarzalny charakter – idealny na jednodniową lub nawet weekendową podróż w czasie.
Zapraszamy na wspólną rajze 🙂





Królewska Huta
Założona w 1797 roku z inicjatywy hrabiego Friedricha Wilhelma von Redena, stała się kołem zamachowym rozwoju Chorzowa.
Budowa trwała od 1798 do 1802 roku, a już w pierwszych latach unowocześniono ją o piece pudlarskie, walcownie i stalownię bessemerowską.





Dziś jej teren odwiedza się w Muzeum Hutnictwa
Muzeum znajduje się przy ul. Metalowców, gdzie w dawnym budynku elektrowni eksponaty pokazują przemysłową potęgę Śląska.
To miejsce jest idealne dla miłośników historii techniki, z interaktywnymi wystawami o rewolucji przemysłowej.
Tymczasem odrobina śląskiej godki w wykonaniu ulicy 😉





Zachwycająca Poczta Główna
Neogotycki budynek Poczty Głównej z 1892 roku to perła architektury Królewskiej Huty z przełomu XIX i XX wieku.
Powstał w okresie rozkwitu huty, gdy miasto potrzebowało infrastruktury dla rosnącej populacji, a jego czerwona cegła i strzeliste wieże symbolizują pruską świetność Śląska przemysłowego.





Warto zajrzeć do środka, by poczuć klimat epoki
Budynek to nie tylko zabytek, ale wciąż działająca poczta z historycznym wnętrzem.




A wracając do Huty Królewskiej
W 1870 roku hrabia Hugo Henckel von Donnersmarck przejął zakład, łącząc go z Laurahütte i tworząc spółkę akcyjną – to napędziło ekspansję, z nowymi wielkimi piecami i produkcją dla kolei.
Osada robotnicza rozrosła się w miasto, otrzymując prawa miejskie w 1868 roku.
Tymczasem idziemy w stronę Urzędu Miasta.



Osada robotnicza wokół Królewskiej Huty ewoluowała z 18 żużlowych domów w 1802 roku w dynamicznie rozwijającą się aglomerację, napędzaną hutą i kopalniami
Pierwsza kolonia na Dąbiu (Łagiewniki Dolne) powstała w 1798 roku dla budowniczych huty – proste domy z bloczków żużlowych przy ul. Teodora Kalidego.
Do 1802 roku liczyła 18 budynków; w latach 1826–1830 dodano prywatną Erdmansville (ul. Wolności) Sarganka, a w 1840 roku kolonię przy hucie z wodociągami i szkołami.
Liczba mieszkańców wzrosła z tysiąca w 1861 do 15 tysięcy za Donnersmarcka.
Po uzyskaniu praw miejskich włączono wsie jak Dolne i Środkowe Łagiewniki, powstały nowe kolonie z domami dla hutników, kościołami i halami targowymi, w sumie ponad 20 osiedli robotniczych – ceglane familoki z ogrodami, symbol śląskiego urbanizmu.
Na zdjęciach centrum Chorzowa.





Pomnik Powstańca Śląskiego
Pomnik upamiętnia uczestników trzech powstań śląskich (1919–1921), walczących o przyłączenie regionu do Polski. Pierwotnie odsłonięty 2 października 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego przed gmachem Poczty Głównej w Królewskiej Hucie, zastąpił zniszczony pomnik Germanii – rzeźba przedstawia hutnika-powstańca z mieczem, którego twarz wzorowana jest na Juliusza Ligonia, śląskiego działacza.
Zniszczony przez Niemców w 1939 roku, odbudowany w 1971 roku na Placu Powstańców Śląskich (wtedy plac gen. Zawadzkiego), z opuszczonym mieczem symbolizującym zakończenie walki.

Ławeczka Gerarda Cieślika
Odsłonięta 18 grudnia 2014 roku na placu przy ul. Wolności, tuż przy Poczcie Polskiej ławeczka, przedstawia legendarnego piłkarza Ruchu Chorzów – Gerarda Cieślika w skali 1:1, siedzącego z piłką – symbol jego 168 goli dla Ruchu i dwóch bramek z ZSRR w 1957 na Stadionie Śląskim.

Fontanna
Najsłynniejszą fontanną w mieście jest „Chłopiec z łabędziem” Theodora Erdmanna Kalidego na placu Jana Matejki. Jest repliką XIX-wiecznej rzeźby z 1834 roku, odlanej w gliwickiej hucie.
Kalide, urodzony w Królewskiej Hucie, był niemieckim rzeźbiarzem śląskim, synem hutnika.
Fontanna ta pierwotnie tryskała wodą z dzioba łabędzia, a dziś to symbol lokalnej historii przemysłowej.





Kościół Marcina Lutra
Kościół Ewangelicko-Augsburski pw. ks. Marcina Lutra stoi przy ul. Powstańców 13, w sercu dzielnicy. Ta neogotycka świątynia z 1907 roku, z wysoką wieżą i dzwonami, przetrwała burzliwą historię Śląska.
Powstała dla niemieckich hutników i ewangelików, dziś służy parafii z ok. 1000 wiernych, a wnętrze zachwyca skromną elegancją przypominającą archikatedry.
W okresie pruskim (Königshütte) luterański kościół obsługiwał robotników Królewskiej Huty.
Po 1922 roku stał się polskim, zachowując dziedzictwo mniejszości…




Kościół pw. św. Wawrzyńca
To unikatowy zabytek przeniesiony z Knurowa, idealnie kontrastujący z industrialną historią Królewskiej Huty.
Kościół wzniesiono w 1599 roku w Knurowie z modrzewiowego drewna w konstrukcji zrębowej. Jest jedną z najstarszych świątyń Śląska, z wieżą słupowo-zrębową, nawą i prezbiterium. W 1935 roku, gdy Knurów budował nową parafię, zdemontowano go i przewieziono do Chorzowa na Wzgórze Wyzwolenia.
Kościół znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej woj. śląskiego, na wzgórzu z widokiem na miasto – wstęp wolny.
Wnętrze przyjemnie skromne, z historycznymi malowidłami i ceglaną podłogą z XVII w.



Co jeszcze ciekawego ma nam do zaoferowania Chorzów?
Przemierzając ulice, zaglądając tu i ówdzie, czyli po naszemu wszędzie gdzie tylko jest to możliwe, zawsze coś ciekawego można znaleźć, ot – chociażby murale, czy nieszablonowe pomniki na cmentarzach…
Dla ciekawych świata wszędzie jest ciekawie 😉






Szyb Prezydent
To ikoniczna wieża wyciągowa z 1933 roku, najcenniejszy relikt górnictwa węglowego w Chorzowie.
Wieża typu zastrzałowego (42 m wysokości, projekt inż. Ryszarda Heilemana) powstała dzięki kapitałowi polsko-francuskiej spółki Skarboferm dla kopalni „Prezydent” (wcześniej „Wielki Jacek”).
Od 1937 roku nosi imię na cześć Ignacego Mościckiego, który odwiedzał miasto – szyb sięgał 234 m głębokości, wydobywając węgiel do lat 90.



Na wieżę można wejść
Trzeba jedynie pokonać 201 schodów co nam daje 34 metry wysokości i znajdziemy się na widokowej platformie, z której możemy zobaczymy panoramę huty, miasta oraz Parku Śląskiego.
Wieża jest otwarta codziennie i znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki.




W Chorzowie zachowały się dwa schrony bojowe z Obszaru Warownego „Śląsk” z 1939 roku
Schron Bojowy nr. 46 zbudowany latem 1939 roku w ramach umocnień przed II wojną światową. Uzbrojony w ciężkie karabiny maszynowe, z betonową konstrukcją odporną na ostrzał; dziś relikt fortyfikacji II RP, dostępny 24h jako punkt historyczny.
Znajduje się w otoczeniu przemysłowym, blisko tras rowerowych – idealny dla eksploratorów śląskich bunkrów.
Schron Dowodzenia to samowystarczalny bunkier z elektrownią, filtrami gazowymi i trzema wyjściami ewakuacyjnymi – dla kompanii specjalnej z artylerią forteczną.


Chorzów, z jego hutniczą duszą Królewskiej Huty, zaskakuje swą historii w połączeniu z nowoczesnością
Od pomnika Powstańca Śląskiego po drewniany kościół św. Wawrzyńca – to miasto to jednym słowem – perła Górnego Śląska.
Miasto dosłownie przenosi w epokę pieców i rewolucji przemysłowej, tuż obok Poczty Głównej i ławeczki Gerarda Cieślika – legendy futbolu.
Szyb Prezydent oferuje panoramę, bunkry z 1939 roku dodają pikanterii fortyfikacyjnej, a luterański kościół Marcina Lutra i fontanna „Chłopiec z łabędziem” zamykają pętlę kontrastów.
Do tego dorzućmy Park Śląski z planetarium, stadion Ruchu i szlak zabytków techniki. To wszystko tworzy nam kompaktową esencję Śląska.
Odwiedź Chorzów koniecznie – hutnicza chluba, patriotyczne pomniki i industrialny klimat czekają, by zainspirować – Chorzów to żywy skansen, który nie pozwala o sobie zapomnieć.






Jeśli masz ochotę na wirtualną małą czarną, to zamawiając ją będzie nam niezmiernie miło, a Ty docenisz nasz trud włożony w prowadzenie bloga.
A jeśli podobał Ci się ten wpis, to zapraszamy do wsparcia naszego bloga poprzez polubienie naszego facebooka. Będzie to dla nas sygnał, iż wykonujemy dobrą i wartościową pracę🙂
A.D.2023

