Tarnica zimą

TARNICA/ PRZEŁĘCZ POD TARNICĄ To był… chciałoby się rzec – maj… Ale to był grudzień. Szybki podgląd na pogodę – jest ok, dogadani z kumplami na zimowe wejście na Tarnicę- ruszyliśmy. Po pracy. W piątek. Ze Śląska. Dojechaliśmy rzecz jasna, ale już po drodze widać było, że słońca to na próżno będzie nam szukać. No […]

Przewiń na górę